Mały Odkrywca w kuchni cz. III
Szkoła w domu? Takie zestawienie zazwyczaj kojarzy się z nudą. Nie jeśli przeprowadzi ją wesoła mama albo kreatywny tata w kuchni! Kuchnia to prawdziwa skarbnica, a dodając do tego garść mądrości rodziców, idealnie nadaje się do wprowadzenia odrobiny wiedzy do głowy brzdąca. Malec z zaciekawieniem może obserwować trudniejsze eksperymenty, ale też dajmy mu samemy wykonać kilka prostych "sztuczek". Dzieci mają naturę Odkrywcy - wszystko chcą same zrobić, dotknąć, posmakować. Pozwólmy im, a ciekawość na świat jeszcze bardziej u nich wzrośnie. W przyszłości odbije się tylko na plus.
Przedmioty szkolne w kuchni:
-
Język polski: w kuchni mieści się cały słownik! Nazwy składników, potraw i czynności. Można trenować nazewnictwo czynności: czym się różni krojenie od miażdżenia, cebulka dymka od szczypiorku albo czy szatkowanie pochodzi od szat... Słowotwórstwo, gramatyka, składnia, a wszystko podczas naturalnych czynności, można pokusić się o stworzenie opowieść o księciu buraczku i hrabinie marchewce;) Ponadto wspólne pichcenie to okazja do pogaduszek o wszystkim.
-
Matematyka, geometria: od podstaw liczenia i dodawania (dwa pomidory i trzy rzodkiewki to razem pięć warzyw), rozpoznawanie kształtów: koło, kwadrat, a nawet trójkąt się znajdzie. Dzieciak poznaje miary wagi i objętości: kupujemy litr mleka, ale kilogram cukru. To w kuchni najlepiej pokazuje się, że ta sama pojemność naczyń nie zawsze oznacza tego samego poziomu cieczy.
-
Fizyka i chemia: eksperymenty w domowym zaciszu: jak zachowuje się surowe, a jak ugotowane jajko? Albo dlaczego kleksy z barwników spożywczych na mleku, gdy potraktować je mydłem w płynie tworzą piękne tęczowe wzory? Dlaczego drożdże rosną? Co powstanie z połączenia mąki i wody albo czym jest lód...
-
Biologia: wspaniała okazja do opowiedzenia skąd się bierze mleko, pokazania którą część roślin zjadamy i dlaczego są takie zdrowe. Dlaczego wielka dynia i mały kabaczek to rodzina? Skąd wiadomo, że coś jest dojrzałe?
-
Geografia: od najmłodszych lat można pokazywać dziecku skąd pochodzą produkty, które zjadamy, że jabłka, gruszki to nasze rodzime owoce, a taki ananas czy pomarańcza już nie. Malec będzie mógł pochwalić się, że wie „gdzie raki zimują”. To również okazja do pokazania potraw świata, od pustynnych wydm po tropiki.
-
Historia: legenda o Królowej Bonie powinna przypaść do gustu Małym Odkrywcom, a to że dziś jemy bulwy ziemniaków to...przypadek;) kto wynalazł konserwy, dlaczego są u nas popularne słone śledzie i kiszona kapusta, a krajach śródziemnomorskich oliwa jest taka ważna.
-
Plastyka: pozwólmy brzdącowi wyżyć się artystycznie: niech sam skomponuje kolorową sałatkę albo fikuśne kanapko-szaszłyki. A kawałek sznurka i makaron penne to genialne ćwiczenie manualne dla małych rączek. Później można taki makaron pomalować i korale lub pas gotowe. Dobrym ćwiczeniem jest też wyciskanie ketchupu we wzorki na domowej pizzy albo rysowanie na rozsypanej kaszy lub mące.
-
Godzina wychowawcza: każde wspólne przebywanie z rodzicami to czas socjalizacji malca. Przygotowując wspólnie posiłki, dziecko uczy się współpracy, cierpliwości, odpowiedzialności za to, co robi, a także panujących reguł zarówno podczas zabawy jak i w „życiu”: bezpieczeństwo (piekarnik jest gorący, możesz się oparzyć, a to będzie bolało, a my tego nie chcemy), czy też bycia małym gentlemanem czy damą (posługiwanie się nożem i widelcem, „proszę”, „dziękuję” itd.)
Eksperymenty i doświadczenia do przeprowadzeni z dzieckiem:
-
To (nie)pływa:
Kilka przezroczystych miseczek z wodą lub duży zlew. Rzeczy znalezione w kuchni i domu. Dziecko samo wybiera przedmioty, które chce sprawdzić, np.:
- puszka napoju gazowanego i w wersji light. Napój light będzie się unosić na powierzchni. Przyczyną jest gęstość. Puszka, która tonie musi być cięższa niż ta, która unosi się na wodzie. Dietetyczny napój mniej waży, bo ma mniej cukru.
- 2 pomarańcze – jedna obrana ze skórki. Obrana pomarańcza tonie, ponieważ woda nie może jej podtrzymywać – jest cięższa niż objętość wody, którą wypiera. Skórka pomarańczy jest gąbczasta i zawiera powietrze. To zmniejsza ogólną gęstość pomarańczy i pozwala jej unosić się na wodzie. Gęstość opisuje, jak ściśle upakowane są wszystkie atomy danego obiektu. Skórka nadaje owocowi pływalność w taki sam sposób, jak napełniona powietrzem kamizelka ratunkowa pozwala ludziom unosić się na wodzie.
- przyprawy: majeranek, oregano, pieprz w ziarenkach i mielony – napięcie powierzchniowe wody sprawia, że zwarte obiekty jak suszone oregano albo pieprz będą się unosić na wodzie, a starte na pył przyprawy powoli opadną na dno.
-
Sodowa fontanna:
Opakowanie mentosów i butelka napoju gazowanego light (lepiej wykonać na zewnątrz). Odkręconą butelkę ustawiamy w większej misce, mentosy umieszczamy w papierowej tutce. Wsypujemy wszystkie mentosy do butelki i odsuwamy się na bezpieczną odległość. Po chwili powinniśmy uzyskać efektowną fontannę.
Wytłumaczenie:Do napojów gazowanych wtłacza się dwutlenek węgla pod dużym ciśnieniem. Cząsteczki wody, które silnie się przyciągają, przywierają do siebie, otaczając pęcherzyki gazu. Ponieważ napięcie powierzchniowe jest tak silne, większość gazu pozostaje zawieszona w cieczy i nie mogą pojawiać się nowe bąbelki. W skład mentosów wchodzi guma arabska (sok z afrykańskiego drzewa). Jej białka osłabiają wiązania wody, uwalniając gazowy dwutlenek węgla. Gdy cukierki się rozpuszczają, na ich powierzchni powstają małe zagłębienia, w których tworzą się pęcherzyki CO2. Szybko uwalniający się gaz wypycha przy okazji zawartość butelki – stąd fontanna.
-
Przechłodzona woda
Należy podkreślić, że ten eksperyment jest trudny do wykonania, ale bardzo widowiskowy. Potrzebna jest butelka wody źródlanej niegazowanej (najwygodniej 0,33) lub czysta plastikowa butelka napełniona wodą destylowaną (niepełna!). Po zakręceniu butelki wstawiamy ją na kilka godzin do zamrażarki na ok. 3h (czas dla temp. -19st: 2,45h). Po tym czasie delikatnie wyjmujemy butelkę z zamrażarki (zawartość musi być płynna) i energicznie uderzamy butelką np. o podłogę. Jeżeli woda była w stanie przechłodzenia powinna natychmiast zamarznąć. Pod światło powinna być widoczna granica rozchodzenia się krystalizacji.
Wytłumaczenie:
Zamarzanie wody zaczyna się w miejscach, które nie są gładkie lub tam gdzie są zanieczyszczenia mechaniczne. Miejsca te są centrami, w których powstają krystaliczne zarodki lodu. W wypadku braku takich miejsc np. idealnie gładkie naczynie i bardzo czysta woda, proces zamarzania może nie nastąpić albo ulec opóźnieniu pomimo osiągnięcia temperatury krzepnięcia. Wodę, która osiągnęła temperaturę poniżej 0°C pod normalnym ciśnieniem atmosferycznym nazywamy wodą przechłodzoną. Pierwszy opis tego zjawiska podał w 1721 roku Gabriel Fahrenheit (ten od skali termometrycznej). (eksperyment zaczerpnięty z tej strony )
W pierwszej części:zasady bezpieczeństwa, socjalizacja i nauka współżycia z innymi.
W drugiej części: czynności, które możemy powierzyć malcowi, a które sprawią mu przyjemność, będą dobrym ćwiczeniem manualnym i społecznym; przedmioty bezpieczne i sprawiające mnóstwo frajdy podczas wspólnego gotowania.